NA SZCZYCIE POPULARNOŚCI
1981 r. 


Rok 1981 stał się okresem niezwykle pracowitym i bardzo szczęśliwym w karierze artystycznej zespołu MAANAM. W ankiecie popularności miesięcznika "Non Stop" za rok 1981 zespół odniósł totalne zwycięstwo, plasując się na czołowych pozycjach we wszystkich niemal kategoriach. Na szczególne wyróżnienie zasługuje uznanie Kory za "Najpopularniejszą Wokalistkę Roku 1981". Również dwie płyty - Cykady na Cykladach ("Tonpress", singel, nakład 150 tyś. egz.) i Maanam "Wifon", longplay, nakład 130 tyś.) w błyskawicznym tempie uzyskały miano złotych. Nagrania z tych płyt gościły nieprzerwanie na listach przebojów Polskiego Radia i czasopism młodzieżowych. 

Rok 1982 zespół rozpoczął nagraniem drugiej płyty długogrającej. Obecnie do radia trafiły dwa z utworów, które znalazły się na tym longplayu Paranoja jest goła i O! Nie rób tyle hałasu. Wiosną 1982 "Maanam" odbył swe pierwsze, bardzo owocne tournee zagraniczne. W Holandii wystąpił we wszystkich Uczących się klubach muzycznych z amsterdamskim "Paradiso" i haskim "Paard Van Troje" na i czele, skąd udał się do Paryża, by pojawić się na estradzie słynnego klubu "Bain Douches". Koncert zespołu był transmitowany na żywo przez rogłośnię radiową France Center. Występ ściągnął licznych dziennikarzy oraz przedstawicieli tamtejszego show-businessu. Pozytywne wrażenie, jakie wywołał, spowodowało zainteresowanie firm płytowych, m. in. ,Barclay" i RKM oraz potężnej agencji koncertowej KCP, organizującej tounees całej czołówki światowej na terenie Francji. W drodze powrotnej ,Maanam" zatrzymał się w Berlinie Zachodnim w ,,Quartier Latin" - czołowym klubie muzycznym tego miasta. 

Na podkreślenie zasługuje fakt, że nieznana obcokrajowcom grupa z Polski, prezentująca swój program " głównie w języku polskim - kończyła go zawsze 2-3 bisami, żegnana przez gospodarzy klubów słowami: See you soon. Występy w Holandii zaowocowały także wieloma ofertami koncertowymi, m.in. propozycją wspólnej pracy z wchodzącą ponownie na rynek światowy grupą "King Crimson". Gorące przyjęcie znalazło odbicie także w recenzjach, jakie ukazały się w tamtejszej prasie. M. in. najpoważniejszy dziennik holenderski "De Volkskrant" stwierdził, że "Występujące wcześniej głośne wokalistki nowofalowe Siouxie i Toyah są martwymi, drętwymi lalkami w porównaniu z Korą - drapieżną ekspresyjnie, pełną ognia i fantazji wokalistką rockową z Polski..." 

Obecny skład zespołu: Kora - śpiew, Marek Jackowski - gitara, Ryszard Olesiński gitara solowa, Bogdan Kowalewski - gitara basowa i Paweł Markowski - perkusja. Menager - Krzysztof Kownacki. 

Rozmawiał: Rafał Szczęsny Wagnerowski 

 
  

powrót